1.03.2014

Tag kocham wiosnę :)

Do kalendarzowej wiosny jeszcze trochę zostało, jednak za oknem już jest bardzo wiosennie dlatego zdecydowałam się na tag kocham wiosnę :)

1. Ulubiony wiosenny lakier:
Na moich paznokciach najczęściej noszę lakiery w mlecznych odcieniach, uważam, że paznokcie wtedy prezentują się elegancko i pasuje taki manicure na każdą okazję. Zdarza mi się jednak sięgać po inne kolory i nie są one jakoś szczególnie zależne od pory roku a raczej od tego na co mam ochotę więc pewnie jakieś kolorki się pojawią. 
2. Ulubione wiosenne produkty do ust:
W tym roku na wiosnę naszykowane mam masełko Nivea malinowe a także pomadkę Wibo Eliksir w odcieniu 05. Tak sądzę, że to będą moje dwa kluczowe produkty do ust.
3. Ulubiona wiosenna sukienka:
Nie mam. 
4. Ulubiony kwiat:
Tulipan
5. Ulubione wiosenne akcesoria/szale:
Jeśli chodzi o akcesoria to takich nie mam, jeśli chodzi o szale to lubię lekkie, zwiewne apaszki, kominy.
6. Jaki wiosenny trend jest dla Ciebie najbardziej ekscytujący? (makijaż, moda, oba):
Nie podążam jakoś mocno za trendami więc trudno mi odpowiedzieć. Może ekscytujący to za duże słowo ale podoba mi się, że wraz z wisoną zaczynają dominować urocze pastelowe kolory. 
7. Ulubiona wiosenna świeca:
Jednej konkretnej nie wymienię ale będą to świece kwiatowe, owocowe zapachy. Delikatniejsze niż te używane zimą.
8. Ulubiona wiosenna mgiełka/perfumy.
Mam kilka ale od lat najczęściej sięgam po Sunflowers od Elizabeth Arden.
9. Jaka jest u Ciebie pogoda?
W taj chwili jeszcze słonecznie, już robi się odrobinę chłodniej ale dzień był ciepły i przyjemny.
10. Co według Ciebie jest najlepsze w wiośnie?
To, że robi się zielono, robi się cieplej, powietrze pachnie wiosną.Ptaszki ćwierkają, wszystko się budzi do życia. Można założyć lżejsze ubrania.
11. Czy lubisz wiosenne porządki?
Nie przepadam za porządkami ;) ale robić je trzeba. Wiosenne nawet lubię, lubię to, że gdy zrobię pranie ( można wliczyć do porządków ;)) to z racji ciepła na dworze szybko wysycha.
12. Twoje plany na przerwę świąteczną/wakacje?
Odpoczynek, jakiś wyjazd.

Jeśli ktoś zechce w komentarzach napisać o swoich wiosennych ulubieńcach to z chęcią poczytam :)




24.02.2014

Prosta brokułowa sałatka

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać prostą, smaczną sałatkę brokułową. Prosta bo składników niewiele a efekt super. Smakuje lepiej niż wygląda ;) Potrzebujemy:
- 1 brokuł
- 5-6 jajek
- 5-6 średnich ziemniaków
- sól,pieprz
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 4-5 łyżek majonezu *

Brokuł wrzucić do gotującej się, lekko osolonej wody. Gotować 2-3 minuty, odcedzić, zostawić do przestygnięcia. Jajka ugotować na twardo, wystudzić. Ziemniaki ugotować (uwaga by się nie rozgotowały) Odstawić do wystygnięcia. Wszystkie składniki pokroić w kostkę ( drobną, większą, jak kto lubi), dodać sól, pieprz, olej rzepakowy i majonez. Wymieszać i gotowe. Można zajadać zaraz po przygotowaniu ale nie zaszkodzi jak odstawimy na trochę by sałatka się przegryzła. Często dla podrasowania smaku dodaję jeszcze troszeczkę musztardy ( łyżeczkę na taką ilość składników)
* Majonezu dodaję zwykle około 3-4 łyżek, ilość zależy od tego jak się sałatka miesza ale generalnie chodzi o to by się po prostu wymieszała a nie pływała w majonezie. Wiem, że nie każdy przepada za majonezem, można więc próbować i zrobić sos jogurtowy. Też nie jest źle ale  moim zdaniem w tej sałatce sam majonez sprawdza się najlepiej. A ilość można ograniczyć.

Sorry za zdjęcie, może nie powala ale zostało cyknięte na szybko telefonem tuż przed samą imprezą :)
Sałatka fajnie smakuje też na chlebie jako pasta.

21.02.2014

Depilacja

Przyznam szczerze, że w kwestii depilacji nóg mam dwa marzenia: Pierwsze to depilacja laserowa ale to marzenie raczej dość odległe, jak kiedyś uzbieram kasy albo wygram w totka to sobie zafunduję. Drugie to depilator, jak dotąd nie mam go  swoim posiadaniu, niby nie jest to aż tak bardzo droga zabawka ale zawsze mam ważniejszy wydatek albo jak chcę dostać jakiś prezent to coś innego niż dpilator jest mi akurat bardziej potrzebne i póki co obchodzę się bez. Do depilacji używam tradycyjnej metody: maszynki i pianki tudzież żelu a w sytuacji kryzysowej odżywki do włosów ;) W sprawie polecanych maszynek i pianek zrobię za jakiś  czas osobną notkę. Dzisiaj chciałabym wspomnieć o plastrach do depliacji. Plastry Joanny dostałam kiedyś w ramach wygranego konkursu. Niestety jakoś nie umiem się z nimi obchodzić. Postępowałam zgodnie z instrukcją ale depilacja mi zupełnie nie wyszła, plaster nie łapał włosków, bolało. Na szczęście obyło się bez podrażnień. Jedyny plus to dołączona łagodząca oliwka, która pomogła usunąć pozostałości po plastrze i nawilżyła nogi. Bardzo lubię firmę Joanna ale plastry u mnie się nie sprawdzily i sądzę, że nie jest to związane z daną firmą bo już kiedyś z innymi plastrami miałam podobnie. Widać nie dla mnie ta metoda bo nie umiem  z plastrami postępować.
Jakie są Wasze doświadczenia z plastrami, jakie metody depilacji preferujecie ?


19.02.2014

Cześć

Witam serdecznie, to mój pierwszy post, bądźcie więc  wyrozumiali, dopiero zaczynam :) Jestem z pokolenia ,które nie wychowywało się na blogach i w świecie internetu więc mimo, że od parunastu lat jednak korzystam z dobrodziejstw tego wirtualnego świata to nie wszystko  mam obcykane :) Jak zaliczę jakieś wtopy to wybaczcie, z czasem będzie lepiej :)

Mleczko cytrynowe pod prysznicem

Jestem ogromną fanką wszelakich zapachowo- jedzeniowych żeli pod prysznic. Właściwie od żelu nie oczekuję wiele, ma mnie umyć i ładnie pachnieć. Żel pod prysznic Kamill o zapachu mleczka cytrynowego trafia w mój gust. Nie wysusza skóry, nie podrażnia, myje - czego chcieć więcej. Do tego przyjemny cytrynowy zapach, kojarzy mi się rzeczywiście z mleczkiem, takim ptasim mleczkiem, cytrynowe, lekkie jak puch. Zapach idealny na wiosnę, lato, lekko orzeźwiający, chociaż ja używam i w zimie dla poprawienia humoru i dodania sobie energii. Według mnie pachnie naturalnie, nie odrzuca mnie chemiczny odór ;) Mi się podoba. Ale wiem, że zapach to rzecz względna, kwestia gustu i w tym temacie nie każdy może się ze mną zgadzać. Kremowa, dość lekka konsytencja nie sprawia mi problemu, nalewam na gąbkę i nic mi nie ścieka. Trudno ocenić mi wydajność bo używam go naprzemian z innymi żelami. Czy do niego wrócę ? Nie wiem bo po prostu kupuję dużo różnych żeli i nie jestem wierna jednej marce. Ale kto wie, jeśli po niego znowu sięgnę to zdecydowanie z przyjemnością.

Skład żelu:Aqua,Sodium Laureth Sulfate,Cocamidopropyl Betaine,Parfum,Sodium Chloride,Coco Glucoside,Glyceryl Olate,Styrene/Acrylate Copolymer,Citric Acid, Denatonium Benzaote, Potassium Sorbate, Limonene,Citral.

Żel kupiłam w Drogerii Natura, wtedy był w promocji i kosztował coś w graicach 3-4 zł, podejrzewam, że ragularna cena nie przekracza 5-6 zł. Wiem, że są dostępne równiez inne warianty, moja mama ma o zapachu mleczka rabarbarowego i również jest to przyjemny zapach.