Dzisiaj chciałabym Wam pokazać prostą, smaczną sałatkę brokułową. Prosta bo składników niewiele a efekt super. Smakuje lepiej niż wygląda ;) Potrzebujemy:
- 1 brokuł
- 5-6 jajek
- 5-6 średnich ziemniaków
- sól,pieprz
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 4-5 łyżek majonezu *
Brokuł wrzucić do gotującej się, lekko osolonej wody. Gotować 2-3 minuty, odcedzić, zostawić do przestygnięcia. Jajka ugotować na twardo, wystudzić. Ziemniaki ugotować (uwaga by się nie rozgotowały) Odstawić do wystygnięcia. Wszystkie składniki pokroić w kostkę ( drobną, większą, jak kto lubi), dodać sól, pieprz, olej rzepakowy i majonez. Wymieszać i gotowe. Można zajadać zaraz po przygotowaniu ale nie zaszkodzi jak odstawimy na trochę by sałatka się przegryzła. Często dla podrasowania smaku dodaję jeszcze troszeczkę musztardy ( łyżeczkę na taką ilość składników)
* Majonezu dodaję zwykle około 3-4 łyżek, ilość zależy od tego jak się sałatka miesza ale generalnie chodzi o to by się po prostu wymieszała a nie pływała w majonezie. Wiem, że nie każdy przepada za majonezem, można więc próbować i zrobić sos jogurtowy. Też nie jest źle ale moim zdaniem w tej sałatce sam majonez sprawdza się najlepiej. A ilość można ograniczyć.
Sorry za zdjęcie, może nie powala ale zostało cyknięte na szybko telefonem tuż przed samą imprezą :)
Sałatka fajnie smakuje też na chlebie jako pasta.
24.02.2014
21.02.2014
Depilacja
Przyznam szczerze, że w kwestii depilacji nóg mam dwa marzenia: Pierwsze to depilacja laserowa ale to marzenie raczej dość odległe, jak kiedyś uzbieram kasy albo wygram w totka to sobie zafunduję. Drugie to depilator, jak dotąd nie mam go swoim posiadaniu, niby nie jest to aż tak bardzo droga zabawka ale zawsze mam ważniejszy wydatek albo jak chcę dostać jakiś prezent to coś innego niż dpilator jest mi akurat bardziej potrzebne i póki co obchodzę się bez. Do depilacji używam tradycyjnej metody: maszynki i pianki tudzież żelu a w sytuacji kryzysowej odżywki do włosów ;) W sprawie polecanych maszynek i pianek zrobię za jakiś czas osobną notkę. Dzisiaj chciałabym wspomnieć o plastrach do depliacji. Plastry Joanny dostałam kiedyś w ramach wygranego konkursu. Niestety jakoś nie umiem się z nimi obchodzić. Postępowałam zgodnie z instrukcją ale depilacja mi zupełnie nie wyszła, plaster nie łapał włosków, bolało. Na szczęście obyło się bez podrażnień. Jedyny plus to dołączona łagodząca oliwka, która pomogła usunąć pozostałości po
plastrze i nawilżyła nogi. Bardzo lubię firmę Joanna ale plastry u mnie
się nie sprawdzily i sądzę, że nie jest to związane z daną firmą bo już
kiedyś z innymi plastrami miałam podobnie. Widać nie dla mnie ta metoda bo nie umiem z plastrami postępować.
Jakie są Wasze doświadczenia z plastrami, jakie metody depilacji preferujecie ?
Jakie są Wasze doświadczenia z plastrami, jakie metody depilacji preferujecie ?
19.02.2014
Cześć
Witam serdecznie, to mój pierwszy post, bądźcie więc wyrozumiali, dopiero zaczynam :) Jestem z pokolenia ,które nie wychowywało się na blogach i w świecie internetu więc mimo, że od parunastu lat jednak korzystam z dobrodziejstw tego wirtualnego świata to nie wszystko mam obcykane :) Jak zaliczę jakieś wtopy to wybaczcie, z czasem będzie lepiej :)
Mleczko cytrynowe pod prysznicem
Jestem ogromną fanką wszelakich zapachowo- jedzeniowych żeli pod
prysznic. Właściwie od żelu nie oczekuję wiele, ma mnie umyć i ładnie
pachnieć. Żel pod prysznic Kamill o zapachu mleczka cytrynowego trafia w
mój gust. Nie wysusza skóry, nie podrażnia, myje - czego chcieć więcej.
Do tego przyjemny cytrynowy zapach, kojarzy mi się rzeczywiście z
mleczkiem, takim ptasim mleczkiem, cytrynowe, lekkie jak puch. Zapach
idealny na wiosnę, lato, lekko orzeźwiający, chociaż ja używam i w zimie
dla poprawienia humoru i dodania sobie energii. Według mnie pachnie naturalnie, nie odrzuca mnie chemiczny odór ;) Mi się podoba. Ale
wiem, że zapach to rzecz względna, kwestia gustu i w tym temacie nie
każdy może się ze mną zgadzać. Kremowa, dość lekka konsytencja nie
sprawia mi problemu, nalewam na gąbkę i nic mi nie ścieka. Trudno ocenić
mi wydajność bo używam go naprzemian z innymi żelami. Czy do niego
wrócę ? Nie wiem bo po prostu kupuję dużo różnych żeli i nie jestem
wierna jednej marce. Ale kto wie, jeśli po niego znowu sięgnę to
zdecydowanie z przyjemnością.
Skład żelu:Aqua,Sodium Laureth Sulfate,Cocamidopropyl Betaine,Parfum,Sodium Chloride,Coco Glucoside,Glyceryl Olate,Styrene/Acrylate Copolymer,Citric Acid, Denatonium Benzaote, Potassium Sorbate, Limonene,Citral.
Żel kupiłam w Drogerii Natura, wtedy był w promocji i kosztował coś w graicach 3-4 zł, podejrzewam, że ragularna cena nie przekracza 5-6 zł. Wiem, że są dostępne równiez inne warianty, moja mama ma o zapachu mleczka rabarbarowego i również jest to przyjemny zapach.
Skład żelu:Aqua,Sodium Laureth Sulfate,Cocamidopropyl Betaine,Parfum,Sodium Chloride,Coco Glucoside,Glyceryl Olate,Styrene/Acrylate Copolymer,Citric Acid, Denatonium Benzaote, Potassium Sorbate, Limonene,Citral.
Żel kupiłam w Drogerii Natura, wtedy był w promocji i kosztował coś w graicach 3-4 zł, podejrzewam, że ragularna cena nie przekracza 5-6 zł. Wiem, że są dostępne równiez inne warianty, moja mama ma o zapachu mleczka rabarbarowego i również jest to przyjemny zapach.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
