Jestem ogromną fanką wszelakich zapachowo- jedzeniowych żeli pod
prysznic. Właściwie od żelu nie oczekuję wiele, ma mnie umyć i ładnie
pachnieć. Żel pod prysznic Kamill o zapachu mleczka cytrynowego trafia w
mój gust. Nie wysusza skóry, nie podrażnia, myje - czego chcieć więcej.
Do tego przyjemny cytrynowy zapach, kojarzy mi się rzeczywiście z
mleczkiem, takim ptasim mleczkiem, cytrynowe, lekkie jak puch. Zapach
idealny na wiosnę, lato, lekko orzeźwiający, chociaż ja używam i w zimie
dla poprawienia humoru i dodania sobie energii. Według mnie pachnie naturalnie, nie odrzuca mnie chemiczny odór ;) Mi się podoba. Ale
wiem, że zapach to rzecz względna, kwestia gustu i w tym temacie nie
każdy może się ze mną zgadzać. Kremowa, dość lekka konsytencja nie
sprawia mi problemu, nalewam na gąbkę i nic mi nie ścieka. Trudno ocenić
mi wydajność bo używam go naprzemian z innymi żelami. Czy do niego
wrócę ? Nie wiem bo po prostu kupuję dużo różnych żeli i nie jestem
wierna jednej marce. Ale kto wie, jeśli po niego znowu sięgnę to
zdecydowanie z przyjemnością.
Skład żelu:Aqua,Sodium Laureth
Sulfate,Cocamidopropyl Betaine,Parfum,Sodium Chloride,Coco
Glucoside,Glyceryl Olate,Styrene/Acrylate Copolymer,Citric Acid,
Denatonium Benzaote, Potassium Sorbate, Limonene,Citral.
Żel
kupiłam w Drogerii Natura, wtedy był w promocji i kosztował coś w
graicach 3-4 zł, podejrzewam, że ragularna cena nie przekracza 5-6 zł.
Wiem, że są dostępne równiez inne warianty, moja mama ma o zapachu
mleczka rabarbarowego i również jest to przyjemny zapach.
Chciałabym używać takich fajnych kosmetyków ale niestety mam bardzo wrażliwą skórę i powodują one u mnie nieprzyjemne reakcje.I muszę obchodzić się bez pyszności podczas kąpieli.Dagmara
OdpowiedzUsuń